w dzisiejszych czasach tak trudno jest być dobrym biesiadnikiem.
życie rzuca mi kłody pod nogi
zawsze kiedy są potrzebni, nie ma ich. a potem zapraszają na wódeczkę w dzień po zarwanej na naukę nocy, będący jednocześnie dniem twoich imienin, dniem w który nie ma kiedy odespać, dniem darmowego powrotu do Zabrza. i to zapraszają gromadnie, w różne miejsca w tym samym czasie.

0 komentarze:
Prześlij komentarz