zdaje się jednak

że wybiorę Warszawę. coś czuję, że nic nowego mnie w Krakowie już nie spotka ;)

edit: no i sprawy się skomplikowały. ale z drugiej strony rok dłużej w Krakowie oznacza rok dłużej z profesorem L. i pracę magisterską napisaną na urlopie, co oznacza pewnie więcej dziwnych rzeczy, ale to tak skomplikowane, że aż trudno opisać.

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 
Designed by Lena